Krótka historia sernika

Ten dzień chyba na stałe zapisze się do moich ulubionych. Od teraz zamierzam celebrować go co roku! O czym mowa? 30 lipca, czyli międzynarodowy dzień sernika. Każda wymówka jest dobra, na chwilę słodkości, a taki dzień, to już w ogóle. Gdy zobaczyłam takie święto w kalendarzu, nie mogłam przejść obok niego obojętnie. Do degustacji byłam przygotowana i zabrałam ze sobą nasze outspace’owe sztućce.

Z tej okazji, postanowiłam zrobić również mały research i poczytać co nieco o tej pyszności. Otóż, jak się okazuje, sernik wywodzi się z Grecji. Jego historia sięga aż czasów starożytnych, a jeden z greckich filozofów (Aegimus) napisał nawet książkę na temat jego wypiekania! Podobno była to jedna z pierwszych książek kulinarnych świata. Sernik stanowił wtedy rarytas i był serwowany olimpijczykom, którzy wygrali igrzyska. Ciekawe czy dawało im to dodatkową motywację…

 

Z czym to się je?

Jeden z pierwszych przepisów na sernik spisał Marek Porcjusz Katon. Do przygotowania ciasta potrzebne były 2 kilogramy dobrze pokruszonego w moździerzu sera, 1 funt chleba z mąki pszennej i 1 jajko. Wszystkie składniki należało wymieszać, a następnie uformować z nich placek i piec na gorącym kamieniu. Dzisiaj, jego głównym składnikiem jest twaróg. Pozostałe składniki to jajka, masło lub śmietanka, cukier i dodatki smakowe. Sernik można upiec na spodzie lub bez, może nim być kruchy spód lub zrobiony z gotowych pokruszonych ciasteczek.

W 1872 roku w Nowym Jorku przypadkowo odkryto produkowany do dzisiaj serek Philadelphia, który pozwolił zmodyfikować serowy przepis. Lekki i delikatny „sernik nowojorski” funkcjonuje do dziś.

Międzynarodowy przysmak

Najbardziej tradycyjna forma, sernika pochodzi z krajów niemieckojęzycznych. Stąd często ciasto to nazywane jest „wiedeńskim”. W tej wersji zakłada dodanie do serowej masy dużej ilości bakalii. Choć z pozoru niegroźne, bakalie i rodzynki wywołały niemałą dyskusję wśród wielbicieli ciast. Podobno są dwa typy ludzi: lubiący rodzynki (lub bakalie) w serniku i ich stanowczy przeciwnicy. Osobiście chyba znajduję się w mniejszości, bo zaliczam się do tych pierwszych.

 

Spotkałam się już z najróżniejszymi wersjami tego ciasta. Od tradycyjnych, przez sernik z białą czekoladą i jagodami (temu mówię 3 razy tak!), po wegańskie. Nasz wybór padł tym razem na sernik z masłem orzechowym i kajmakiem oraz płatkami owsianymi. Mimo, że nie jestem wielką fanką masła orzechowego, tutaj mi ono nie przeszkadzało. Było pysznie, tak jak się tego spodziewałam, chociaż masa nieco sklejała podniebienie.  Tak jak wspomniałam, od teraz zamierzam zrobić z tego tradycję i obchodzić dzień sernika co roku.

Komentarze

mood_bad
  • Jeszcze nie ma komentarzy.
  • chat
    Dodaj komentarz