A jak awokado

Na pierwszy ostrzał idzie litera “A”. Do głowy przychodzi mi wiele pomysłów, ale tym, co ostatnimi czasy skradło moje serce jest.. awokado. Bliżej poznałam je dopiero niedawno, gdy w końcu odważyłam się je kupić i spróbować czegoś nowego, żeby nieco urozmaicić moje śniadania i nie tylko. Długo wahałam się, czy ten owoc w ogóle mi zasmakuje, bo z reguły trzymam się rzeczy, które znam i lubię, ale w przypadku awokado, spotkało mnie miłe zaskoczenie. 

Nic, tylko jeść!

Nie dość, że smaczne, to jeszcze jakie zdrowe! Awokado bogate jest w wartości odżywcze, ale niestety, spośród wszystkich owoców, to ono ma najwięcej kalorii. Dzięki wysokiej zawartości tłuszczów, lepiej przyswajamy inne cenne składniki. Oprócz tego (czego sama nie wiedziałam), awokado ma w sobie więcej potasu niż banany. Zawiera też w sobie liczne witaminy o działaniu przeciwnowotworowym, więc nic, tylko jeść!

Jednak kupienie awokado może już nie być takie łatwe, jak się wydaje. I jest to drugi powód, który powstrzymywał mnie przed spróbowaniem go. Bo co jeśli kupię złe? Będzie niedojrzałe, a ja będę chciała je zjeść? No ale od czego mamy internet. W 2 minuty można znaleźć mnóstwo tekstów o tym, jak wybrać dobre awokado (co właściwie nie jest aż tak skomplikowane).

Dobry start to podstawa

Okej, mamy już naszego owocka, co dalej? Przez długi czas miałam w zwyczaju wychodzenie z domu rano bez śniadania. Tak, wiem, że to niedobrze, bo to najważniejszy posiłek dnia. Ale kiedyś po prostu 6:30 to było dla mnie za wcześnie na jedzenie czegokolwiek. Od początku studiów jednak praktykuję codzienne jedzenie dobrego śniadania i dzięki awokado, nie jest już ono takie nudne. Bardzo łatwo je przyrządzić i zmienić zwykłe kanapki w coś ciekawszego. Poza tym, zajmuje to o wiele mniej czasu niż owsianka czy omlet. Ale, żebyśmy się dobrze rozumieli, owsiankę i omlet również uwielbiam. 

 

Co zatem zrobić z tym awokado? Sposobów na jego przyrządzenie jest wiele. Ja pokażę Ci tylko 3, na które sama się najczęściej decyduję. Ich zdecydowaną zaletą jest krótki czas przygotowania i satysfakcja, że nawet mi udało się zrobić coś, co wygląda trochę instagramowo. 

 

Do rzeczy. Przejdźmy do przepisów. Najprostszym, ale wcale nie odbiegającym od reszty pod względem smaku przepis, to po prostu tosty z awokado i gotowanym jajkiem. Smaczne, pożywne (zdrowe!) i do tego szybkie. Czego chcieć więcej od śniadania? Instrukcji na zrobienie tosta chyba nikt nie potrzebuje, to samo w przypadku gotowania jajka. Jeśli chodzi o formę awokado, to osobiście preferuję je rozgniecione i rozsmarowane, a później przyprawione. Do przyprawienia najbardziej upodobałam sobie słodką paprykę, a gdy na górze znajdzie się jeszcze tarty ser grana padano, to już w ogóle jestem w niebie. 

Kolejnym ciekawym pomysłem jest śniadaniowa tortilla. Możemy ją wypełnić na przykład jajecznicą, dodać do tego podsmażane pieczarki i warzywa (pomidor, paprykę, a nawet oba) i pokrojone awokado. Podobnie do tostów, nie zabiera to dużo czasu, a wprowadza nieco świeżości do naszej kuchni. Po takim śniadaniu dzień od razu staje się lepszy. Nawet, jeśli jest to poniedziałek (a może nawet szczególnie wtedy) :).

 

Makaron marzeń

Ale nie samym śniadaniem żyje człowiek, przecież w ciągu dnia też trzeba coś jeść. Nie zliczę ile razy nie miałam pomysłu na obiad i uciekałam się do gotowych rozwiązań kupionych w markecie. Wstyd się przyznać, bo to bardzo niezdrowe, ale taka jest prawda. Nie miałam pomysłu albo czasu, ze względu na sesję i kupić gotowe jedzenie było prościej. Jeśli masz ten sam problem, spieszę z pomocą! Nie oferuję jednak całej książki kucharskiej, a zaledwie jeden przepis. Ale jaki! Wśród moich znajomych znana jestem ze swojej nieograniczonej miłości do pesto. A ten makaron tylko ją pogłębia! Aby go zrobić, wystarczy ugotować makaron (obviously), dodać do niego pesto – najlepiej zielone – i awokado pokrojone w kawałeczki. To samo zrób z pomidorkami koktajlowymi. To danie wydaje się być dość proste, więc aby dodać mu trochę więcej smaku, możesz dorzucić jeszcze słonecznik, zarówno prażony, jak i zwykły.

Voila! Teraz nie pozostaje nic innego jak iść do sklepu, zaopatrzyć się w ten wspaniały owoc i czynić z nim kulinarne cuda. 

Komentarze

mood_bad
  • Jeszcze nie ma komentarzy.
  • chat
    Dodaj komentarz