Kuchenne lifehacki

Osobiście jestem zwolennikiem ułatwiania sobie życia. Po co je sobie komplikować, skoro są sposoby, żeby było jeszcze łatwiejsze? A jeśli do tego mogę jeszcze oszczędzić trochę czasu, to podwójna wygrana. Komu z nas nie przyda się dodatkowe kilka minut w ciągu dnia? Te kilka minut dziennie, na dłuższą metę może przełożyć się nawet na godziny, za które później będziemy sobie wdzięczni.

 

W tym celu z pomocą przychodzą niezawodne lifehacki. Jedne być może bardziej znane, inne wprawiające w osłupienie. Z większości, o których wspomnę, korzystam na co dzień i muszę przyznać, że naprawdę ułatwiają życie.

 

Obieranie jajka

Ile razy irytowałeś się, bo podczas obierania jajka ze skorupki pozbywasz się jednocześnie jego części? Tak, ja też. Ale internet znalazł na to sposób! Już jakiś czas temu natknęłam się gdzieś na informację, że żeby zrobić to o wiele łatwiej, wystarczy obierać je pod zimną wodą. Sprawdziłam, działa, praktykuję!

 

Pozostając w temacie jajek… Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie ich świeżość to jedna wielka niewiadoma. Czasami jest tak, że w mojej lodówce produkty zalegają już jakiś czas. Po niektórych od razu widać, że można się z nimi pożegnać, ale jajko jest podchwytliwe. Z nim to nigdy nie wiadomo. Tutaj znowu pomocny okazał się internet. Okazuje się, że wystarczy jajko wrzucić do wody i obserwować co się stanie. Jeśli jajko nie ruszyło się, to znaczy, że jest świeże i bez obaw można zabierać się za jajecznicę czy ciasto. Jeśli jeden koniec jajka delikatnie się uniósł, to znaczy, że nie jest już ono pierwszej świeżości, ale nadal możemy je zjeść. Inaczej jednak jest, gdy jajko unosi się na powierzchni wody. Wtedy należy od razu je wyrzucić.

 

Przechowywanie awokado

Nie jest tajemnicą, że to ostatnio mój ulubiony owoc. Kłopot w tym, że czasami nie zjadamy go całego i nie wiadomo za bardzo jak je przechować. Awokado stosunkowo szybko się psuje. Aby temu zapobiec, wystarczy (przekrojone awokado) posmarować pędzelkiem nasączonym sokiem z limonki lub cytryny. Następnie owiń je folią i włóż do lodówki. W ten sposób otrzymasz kilka dni na podjęcie decyzji, co ciekawego zrobić z nim tym razem 😊. Oprócz tego, jeśli tak jak ja, jesteś dość niecierpliwy i chcesz, żeby Twoje awokado dojrzało szybciej, włóż je do papierowej torby, najlepiej z bananem czy jabłkiem. Dzięki temu owoc będzie gotowy do spożycia szybciej.

 

Naturalne kostki lodu

Nawiedzające nas ostatnio upały nie są żadnym odkryciem. Naturalną rzeczą jest, że chcemy się chłodzić w każdy możliwy sposób, między innymi dodając do swoich napojów kostki lodu. Niestety, zwykłe kostki lodu sprawiają, że nasz drink rozwadnia się, co odbiera całą przyjemność. Prostym sposobem na uniknięcie rozcieńczonego piwa czy innego napoju, jest zamrożenie winogron.

 

Świeżość to podstawa

Nie ma chyba smutniejszego momentu po otwarciu lodówki, niż odkrycie, że jakiś produkt nadaje się do wyrzucenia. No może pusta lodówka, ona sama w sobie jest powodem do smutku. Bardzo nie lubię marnować jedzenia i staram się wykorzystywać produkty jak tylko mogę, ale nie zawsze się to udaje. Są takie, które psują się bardzo szybko, jeszcze zanim zdążę je skończyć. Na przykład rukola. Niestety kupić ją można tylko w większych opakowaniach, które dla jednej osoby mogą być za duże. Ponownie z odsieczą przychodzi internet! Aby rzeczy typu rukola, sałata itp. pozostały świeże, wystarczy nawilżyć papierowy ręcznik i ułożyć na wierzchu. Ten prosty trik pozwoli nam dłużej delektować się produktami.

 

Komentarze

mood_bad
  • Jeszcze nie ma komentarzy.
  • chat
    Dodaj komentarz